Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.
Na cztery kolejki przed końcem sezonu strata Burnley do ostatniej bezpiecznej pozycji wynosi szesnaście punktów. Degradację bordowo-niebieskich przypieczętowała porażka z Manchesterem City w 34. kolejce. Co warte odnotowania, od 2022 roku klub z hrabstwa Lancashire co roku spada lub awansuje do Premier League.
W czwartek Burnley poinformowało o rozwiązaniu kontraktu ze Scottem Parkerem za porozumieniem stron. W czterech ostatnich spotkaniach drużynę poprowadzi Michael Jackson, a następnie włodarze wybiorą nowego menedżera.
Jak donosi BBC, faworytem do objęcia Burnley ma być Craig Bellamy, który aktualnie odpowiada za wyniki reprezentacji Walii. Innymi kandydatami rozpatrywanymi przez włodarzy The Clarets są Steven Gerrard i Brian Barry-Murphy. (FT)