Po fatalnym meczu w pierwszej kolejce Premier League Arsenal Londyn dzisiaj musiał wygrać. Kanonierzy nie zachwycili, ale okazali się lepszym zespołem od Crystal Palace.
Na inaugurację sezonu Arsenal nieoczekiwanie przegrał 0:2 z West Hamem United, a przy obydwu golach źle zachował się Petr Cech. Kibice Kanonierów oczekiwali lepszej postawy w drugiej kolejce, zarówno od Cecha jak i całego zespołu.
W dzisiejszym meczu Arsenal szybko wyszedł na prowadzenie, bo już w 17. minucie. Wówczas po ładnej akcji Mesut Oezil dośrodkował w pole karne, gdzie kapitalnie do strzału złożył się Olivier Giroud i zdobył bramkę na 1:0.
Po kilkunastu minutach Crystal Palace zdołało wyrównać. Joel Ward oddał uderzenie po ziemi z około 20 metrów. Cech był w tej sytuacji raczej bez szans, bo strzał był bardzo mocny i precyzyjny.
Arsenal ostatecznie zainkasował komplet punktów, chociaż trzeba przyznać, że Kanonierzy mieli wiele szczęścia. Damien Delaney nieoczekiwanie w 55. minucie skierował piłkę do własnej bramki, czym zupełnie zaskoczył golkipera Crystal Palace.
Dla Arsenalu dzisiejsze zwycięstwo jest bardzo ważne, gdyż w następnej kolejce Kanonierzy zmierzą się z Liverpoolem.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.