Z Kylianem Mbappe nie da się nudzić. Tym razem spowodował aferę komentarzem do… mema.
Wszystko zaczęło się od wywiadu udzielonego przez Mbappe programowi „The Bridge”. Francuz powiedział, że jego ulubionym memem jest przeróbka jego zdjęcia jako „jakiegoś chińskiego dyktatora”.
Te słowa nie zostały dobrze odebrane w Chinach. Fala krytyki odbiła się radykalnymi decyzjami na rynkach sponsoringowych, a nawet telewizyjnych. Chińska telewizja publiczna zawiesiła transmisję ze wszystkich spotkań hiszpańskiej ekstraklasy.
Do sprawy odniosły się władze La Ligi. Hiszpańska ekstraklasa od długiego czasu współpracuje z Chinami, a teraz musi gasić pożar wywołany przez Mbappe.
– La Liga głęboko ubolewa nad komentarzami Kyliana Mbappe, które wywołały oburzenie wśród chińskich kibiców. To osobiste poglądy, które nie reprezentują La Ligi. Przepraszamy w ramach odpowiedzialności naszej insytytucji – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez władze La Ligi. (sul)
W niedzielny wieczór FC Barcelona musiała przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając z Realem Madryt 1:2. Hansi Flick i spółka nie mogą być zadowoleni z przebiegu boiskowych wydarzeń, za to z zastrzyku gotówki, jaki przyniosło to spotkanie, ukontentowana może być klubowa księgowa.