Michael Carrick otrzyma od władz Manchesteru United czas na poprawę wyników i poprowadzi drużynę w najbliższym spotkaniu przeciwko Chelsea. Jak poinformował serwis The Athletic, zarząd „Czerwonych Diabłów” postanowił nie podejmować gwałtownych ruchów i dać Anglikowi szansę na wyjście z kryzysu.
Szkoleniowiec pojawił się w ośrodku treningowym w Carrington, gdzie normalnie poprowadził zajęcia z zespołem. Sztab szkoleniowy oraz zawodnicy przygotowują się według ustalonego planu do wyjazdowego starcia na Stamford Bridge, które zaplanowano na najbliższą sobotę.
Decyzja kierownictwa klubu oznacza, że sobotnia potyczka w Londynie będzie dla Carricka sprawdzianem najwyższej wagi. Władze Manchesteru United wyraźnie oczekują natychmiastowej reakcji drużyny i przełamania serii ośmiu spotkań bez wygranej we wszystkich rozgrywkach.