– Mieliśmy szansę wygrać, ale cieszymy się z wywalczonego punktu – po remisie 1:1 ze Śląskiem Wrocław powiedział zawodnik Ruchu Chorzów – Arkadiusz Piech. Piłkarz ten strzelił wyrównującego gola dla chorzowian.
– Śląsk także mógł zdobyć komplet punktów. W pierwszej połowie rywal trochę przeważał, my staraliśmy się zdobywać pole i atakować na bramkę – tłumaczył Piech.
– Szkoda straconego gola, ale w drugiej połowie na szczęście udało się wyrównać. Znalazłem się w polu karnym i dołożyłem nogę po zbitej piłce przez Rafała Grodzickiego – cieszył się bohater Ruchu.
– Moim zdaniem w pierwszej części był ewidentny faul na czerwoną kartkę, bo „Jankes” (Maciej Jankowski – przyp. red.) dobrze się zabrał z piłką, wpadł w pole karne i został sfaulowany. Ocena sędziego była taka, a nie inna – ocenił zawodnik chorzowian.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.