Olympique Marsylia pokonuje Dijon w 31. kolejce francuskiej Ligue 1. Prawie cały mecz rozegrał Arkadiusz Milik, jednak polski napastnik nie pokazał nic szczególnego.
Kolejny występ Milika we Francji. (fot. Reuters)
Zgodnie z oczekiwaniami, Olympique Marsylia nie miał żadnego problemu z drużyną Dijonu i pokonał ją na własnym terytorium 2:0. W doliczonym czasie pierwszej połowy Leonardo Balerdi jako pierwszy wpisał się na listę strzelców i dał prowadzenie gospodarzom. Drugiego gola w 79. minucie dorzucił Álvaro González. Przy obu golach asystował Dimitri Payet.
Arkadiusz Milik zagrał od pierwszej minuty i zszedł z boiska w 80 minucie. W przekroju całego meczu nie oddał ani jednego celnego strzału, zanotował jedno niecelne uderzenie i jedna z prób została zablokowana przez rywali. Był autorem jednego, kluczowego podania i łącznie odnotował skuteczność krótkich podań na poziomie 77% (10/13).
Marsylia plasuje się na szóstym miejscu i jest jeszcze w grze o piątą pozycję, która premiowana jest grą w europejskich pucharach. Dla Dijon to już 20. ligowa porażka w trwającym sezonie, szanse na utrzymanie piłkarzy z Burgundii są praktycznie iluzoryczne.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.