Ajax Amsterdam w bardzo dobrym stylu przywitał się z fazą grupową Ligi Mistrzów. Holendrzy pokonali w pierwszej kolejce AEK Ateny 3:0.
(fot. T. Kluiters/Reuters/Forum)
Starcie Ajaxu z AEKiem było zapowiadane jako jeden z najmniej ciekawych meczów pierwszej kolejki Champions League. Celem dla obu drużyn jest zajęcie co najmniej trzeciego miejsca, które zagwarantuje prawo gry w europejskich pucharach na wiosnę.
O pierwszej połowie oba zespoły chcą jak najszybciej zapomnieć. Nie działo się kompletnie nic godnego odnotowania. Wystarczy tylko dodać, że przez 45 minut kibice zobaczyli… jeden celny strzał.
W drugiej części spotkania gospodarze jednak wrzucili wyższy bieg i szybko objęli prowadzenie. Tuż po wznowieniu gry po przerwie David Neres dośrodkował sprzed pola karnego na 8. metr, gdzie wbiegł kompletnie niepilnowany NicolasTagliafico, który pewnym strzałem pokonał bramkarza przyjezdnych.
Napór Ajaksu rósł, ale gospodarze nie byli w stanie tego potwierdzić golami. Dobrą okazję na podwyższenie wyniku miał Tagliafico, ale cudowną obroną popisał się Vasilios Barkas. Chwilę później piłka wpadła do bramki po strzale Donny’egovandeBeeka, jednak sędziowie słusznie odgwizdali pozycję spaloną.
W 77. minucie vandeBeek mógł cieszyć się z prawidłowego gola. Holender otrzymał świetne dośrodkowanie od DusanaTadicia i strzałem z woleja nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.
Holendrzy ustalili wynik spotkania w doliczonym czasie gry. CarelEiting dograł na lewą stronę do Tagliafico, który z bocznego sektora boiska zaskoczył golkipera i posłał futbolówkę do bramki.
AEK nie miał kompletnie pomysłu jak przebić się przez amsterdamską defensywę. Grecy nie oddali przez 90 minut nawet jednego celnego strzału.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.