Śląsk Wrocław nie wykorzystał potknięcia Jagiellonii Białystok. Podopieczni Jacka Magiery przegrali z Górnikem Zabrze 0:2 i w dalszym ciągu zajmują w PKO BP Ekstraklasie 2. miejsce.
Pierwszą dobrą okazję Śląsk miał w 7. minucie. Z rzutu wolnego przymierzył Nahuel Leiva, ale dobrze ustawiony był Daniel Bielica. W 11. minucie spróbował z kolei Petr Pokorny, ale Bielica także obronił jego strzał. W 12. minucie z kolei dobrze dośrodkowywał z rzutu rożnego Nahuel, a sam przed Bielicą na piątym metrze znalazł się Łukasz Bejger. Obrońca wrocławian jednak fatalnie spudłował.
W 26. minucie fatalny błąd popełnił Tomasso Guercio. Wyprzedził go Lawrence Ennali, który przebiegł z piłką kilka metrów i zszedł z lewej strony do środka pola karnego. Jego strzał obronił jednak Rafał Leszczyński. W 39. minucie bramkarz gości nie mógł jednak nic zrobić. Świetną, zespołową akcję Górnika uwieczniło podanie pięta Damiana Rasaka i kapitalny strzał Kamila Lukoszka.
Śląsk od początku drugiej połowy ruszył do odrabiania start. Kapitalną szansę na wyrównanie w 53. miał Patryk Klimala, który w zamieszaniu w polu karnym Górnika trafił w słupek. W 55. minucie zaskakujący strzał z ponad 20. metrów oddał Lukoszek. Dobrze ustawiony Leszczyński, wybronił jednak to uderzenie. Chwilę później, na podobny manewr zdecydował się Adrian Kapralik. Leszczyński także jednak był na posterunku.
Po godzinie gry, Zabrze nawiedziła gigantyczna ulewa. Murawa była w fatalnym stanie, ale nie wpłynęło to na jakość gry. W 75. minucie dośrodkowywał Erik Janża. Do piłki wystartował Kryspin Szcześniak, ale trafił tylko w boczną bramkę.
W 84. minucie lewym skrzydłem pomknął Ennali, który wyłożył na środek pola karnego piłkę Lukoszkowi, który po raz drugi w niedzielę wpisał się na listę strzelców.
Mecze Ekstraklasy przełożone? Apel właściciela Pogoni Szczecin
Już w najbliższy weekend zostaną wznowione rozgrywki PKO BP Ekstraklasa. Start ligi wiąże się z prawdziwie zimową aurą. Właściciel Pogoni Szczecin apeluje, aby władze ligi przeniosły zaplanowane mecze.
Widzew rusza po Wiśniewskiego! Znane szczegóły oferty!
Widzew Łódź się nie poddaje i zamierza powalczyć o Przemysława Wiśniewskiego. Włoscy dziennikarze potwierdzają ofertę polskiego klubu i podają dokładne liczby.
Bośniacki napastnik opuszcza Raków. Wypożyczenie 26-latka z niemieckiego 1. FC Koeln zostało skrócone na mocy porozumienia pomiędzy zawodnikiem a klubem z Częstochowa.