Jan Tomaszewski w natarciu. Były piłkarz, a dziś pierwszy krytyk wszystkiego, co związane z piłką kopaną, startuje do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości. Nic więc dziwnego, że były bramkarz podczas spotkań z wyborcami i mediami wspina się na wyżyny swoich możliwości…
– Śmieć francuski, taki śmieć futbolowy, który u siebie się nie załapał – tak o reprezentancie Polski Damienie Perquisie mówił Jan Tomaszewski podczas wyborczego spotkania w Toruniu. Legendarny bramkarz wyraził obrzydzenie faktem, że piłkarz „gra w koszulce z orłem, w której prawdziwi Polacy zdobywali medale dla Polski”.
Podczas toruńskiego spotkania Tomaszewski nie oszczędził również Łukasza Piszczka, Franciszka Smudy oraz działaczy PZPN nazywając ich „ostatnim bastionem ortodoksyjnej komuny”, który w swoich szeregach ma byłych agentów SB.
Ciekawe czy prezes Kaczyński, który bierze pod swoje skrzydła głoszącą podobne poglądy osobę, pójdzie za ciosem i powierzy Tomaszewskiemu, ot co tam, tekę ministra sportu?