MichałPazdan wrócił po absencji do składu reprezentacji Polski i z miejsca uszczelnił biało-czerwoną defensywę. Polacy po raz pierwszy w tych eliminacjach nie stracili gola i zasłużenie wygrali z Rumunami. – Graliśmy dziś jak klasowy zespół i to było widać od samego początku – powiedział obrońca po spotkaniu.
– Dzisiaj przyjemnie było być na boisku. Cała drużyna grała bardzo dobrze – nie szczędził pochwał obrońca warszawskiej Legii. – Od samego początku trzeba było być skoncentrowanym, bo na boisku było ślisko.
Pazdan podkreślił, że we wczorajszym meczu każdy za każdego szedł w ogień. – Wszyscy sobie pomagali. Wydaje mi się, że nikt nie ma w głowie myślenia, co było kiedyś. Jesteśmy inną drużyną, jesteśmy mocni i jesteśmy sobą – dodał.
Obrońca nawiązał również do dobrych występów reprezentacji podczas ostatnich mistrzostw Europy. – To był chyba pierwszy mecz po Euro, kiedy pokazaliśmy się z dobrej strony. W przekroju takiego spotkania zawsze są fazy, że to przeciwnik może dominować. Byliśmy pewni siebie i to było głównym powodem, dzięki któremu wygraliśmy zasłużenie – zakończył.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.