Michał Pazdan podczas meczu z Irlandią sprokurował rzut karny dla rywali. Oczywiście, jedenastka po faulu naszego obrońcy nie powinna zostać podyktowana (ewidentny błąd sędziego), jednak na przyszłość musi się on wystrzegać zachowań, które mogą być niebezpieczne dla naszej reprezentacji.
Michał Pazdan wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie kadry (foto: Ł.Skwiot)
Sam zainteresowany nie ukrywał ulgi ze zwycięstwa i tego, że jego błąd nie wpłynął na porażkę Polski w tych eliminacjach. – Nie widziałem zawodnika, bez sensu było moje zachowanie. Gdybym wiedział, że ktoś jest za mną to bym tego nie zrobił. Taka jest piłka, często przypadek decyduje o wyniku – powiedział na antenie Polsatu Sport.
– Tak, popełniłem błąd i dlatego kamień spadł mi z serca. Wiadomo, był to mecz o wysoką stawkę, spotkanie podwyższonego ryzyka – dodał.
Obrońca Legii Warszawa „wskoczył” do podstawowego składu reprezentacji w końcówce eliminacji, zastępując na środku bloku defensywnego Łukasza Szukałę.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.