– Na pewno szkoda, że nie udało nam się wygrać, bo graliśmy u siebie. Zabrakło bramki – podsumował grę Widzewa Łódź w meczu z Arką Gdynia Mindaugas Panka.
Widzew podejmował przed własną publicznością graczy z Gdyni i zdołał jedynie wywalczyć punkt, bezbramkowo remisując. – Ciężko było się przebić przez defensywę rywala. Nie ma co zrzucać winy na brak kondycji związany z meczami reprezentacyjnymi. Cała Europa tak gra – stwierdził Panka, odrzucając sugestię, jakoby on i jego koledzy byli zmęczeni wtorkowymi meczami w kadrach swoich drużyn narodowych.
Panka odniósł się również do gry swojego kolegi z zespołu, Darvidasa Sernasa, którego dyspozycja w ostatnich meczach nie była najlepsza. – Sernas robił dziś wszystko, żeby drużyna wygrała. Miał swoje okazje, szkoda, że nie udało się ich wykorzystać – podsumował piłkarz Widzewa.
Święta Wojna dla Radomiaka! Kolejna porażka Korony
Licząc wszystkie rozgrywki, Korona zaliczyła już trzecią porażkę z rzędu. W prestiżowej "Świętej Wojnie" Radomiak wygrał w Kielcach 2:0 po golach Koperskiego i Grzesika.
Szybka refleksja Klicha po brutalnym faulu. „Obudziłem się z moralniakiem”
Mateusz Klich przeprosił piłkarza Wisły, którego brutalnie sfaulował w doliczonym czasie gry derbów Krakowa. Kapitan Cracovii obejrzał czerwoną kartkę i pewnie czeka go dotkliwa kara.
Korona Kielce powalczy z Radomiakiem Radom w spotkaniu rozgrywanym w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Śledź wynik i statystyki meczu na żywo!