Padła twierdza przy Bułgarskiej. Trener i piłkarze Lecha narzekają na murawę
Lech zakończył serię meczów bez porażki na własnym stadionie. Kolejorz przegrał 1:2 z Motorem Lublin. Po spotkaniu Niels Frederiksen i spółka skarżyli się na stan murawy w Poznaniu.
Lech wyszedł na prowadzenie po golu Mikaela Ishaka, jednak potem niespodziewanie wypuścił przewagę z rąk. Dublet Samuela Mraza sprawił, że trzy punkty pojechały do Lublina, a pierwsza porażka Kolejorza w tym sezonie przy Bułgarskiej stała się faktem.
Po meczu w obozie gospodarzy dużo mówiło się o stanie nawierzchni na poznańskim obiekcie, której stan miał utrudniać piłkarzom grę.
– Chcę podkreślić, że nie przegraliśmy ze względu na murawę, ale szczerze mówiąc, jej wygląd w tym momencie jest całkowitą katastrofą. Nie powinniśmy grać na takiej murawie, wiedząc, jak chcemy grać. Dużo gry po ziemi, dużo gry piłką, na tej trawie tak się nie da. Jest to całkowita katastrofa, co się wydarzyło z tą murawą. Tak być nie może, musimy coś z tym zrobić, bo nie da się grać tak, jak chcemy na tej murawie – grzmiał na pomeczowej konferencji prasowej trener Niels Frederiksen.
Wtórował mu w równie mocnych słowach kapitan Lecha. – Stan murawy był fatalny. Ciągle się ślizgaliśmy. Nie wiem, co robią greenkeeperzy, ale to jest nieakceptowalne – powiedział poirytowany Mikael Ishak. (JB)
Ważny powrót w Legii Warszawa. Papszun przekazał nowe wieści
Ruben Vinagre zimą przeszedł operację mięśnia, która miała go wykluczyć z gry przynajmniej do końca sezonu. Okazuje się jednak, że Portugalczyk może wrócić szybciej do gry.
Oficjalnie! Jest decyzja w sprawie murawy i meczu Motoru z Lechem!
Nadchodzący mecz Motoru Lublin z Lechem Poznań stał pod znakiem zapytania przez katastrofalną murawę w Lublinie. Teraz jest już oficjalna informacja w tej sprawie.
Lech szuka następcy Mrozka. Oto jeden z głównych kandydatów
Niewykluczone, że stolicę Wielkopolski po zakończeniu sezonu opuszczą zarówno Bartosz Mrozek, jak i jego zmiennik – Płamen Andrejew. Z tego względu do „Kolejorza” latem może dołączyć więcej niż jeden nowy golkiper.
Co dalej z wizą Bukariego? ” Wizę otrzymał na dłuższy czas”
Osman Bukari nie był obecny w Łodzi z powodu braku odpowiedniej wizy. Zawodnik Widzewa już ją otrzymał i trenuje razem z grupą. Jak wyglądała cała ta sytuacja?
Coraz więcej wskazuje na to, że Lech Poznań nie wykupi Luisa Palmy z Celticu Glasgow. Honduranin może po zakończeniu sezonu najpierw wrócić do Szkocji, a następnie przenieść się na Półwysep Iberyjski.