Władze Liverpoolu FC bardzo szybko i zdecydowanie zareagowały na zamieszanie wokół Luisa Suareza. Klub wydał specjalne oświadczenie, którego przesłanie jest dość jasne i klarowne – urugwajski snajper nie jest na sprzedaż.
Na medialną burzę wokół Suareza złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, sam zawodnik podczas wywiadu udzielonego w swoim rodzinnym kraju wyznał, że nie jest już dłużej szczęśliwy w Anglii. Snajper The Reds obwinił o taką sytuację media i dał tym samym jasny sygnał, że chciałby zmienić otoczenie.
Po drugie, swoje sieci na Suareza zarzucił sam Real Madryt, który – zdaniem hiszpańskich mediów – miał zaoferować za niego 23 miliony euro i dorzucić do tego Jose Callejona.
Co na to Liverpool? Odpowiedź Anfield jest zdecydowana: „Luis Suarez nie jest na sprzedaż. Klub cały czas wspiera Luisa i oczekuje, że on będzie chciał uhonorować podpisany kontrakt. Nie będziemy również wydawać dalszych komentarzy w tej sprawie” – czytamy.