Odwołanie Legii Warszawa nie przyniosło rezultatu i dlatego spotkanie Wojskowych z Realem Madryt w Lidze Mistrzów zostanie rozegrane bez udziału publiczności. Wiele osób, którym dobro klubu leży na sercu, po prostu nie może się pogodzić z taką decyzją. W gronie tym znalazł się m.in. Aleksandar Vuković.
Aleksandar Vuković nazwał rzeczy po imieniu (foto: C.Musiał)
Serb, który jest związany z Legią od wielu lat, doskonale zdaje sobie sprawę jak wielkim ciosem dla klubu jest werdykt UEFA. Vuković w ostrych słowach określił tych, który doprowadzili do takiego stanu rzeczy, a których Legia ma teraz zamiar pozwać do sądu.
„Żal mi wszystkich prawdziwych kibiców Legii, najlepszych na świecie, nie jest ich winna ze wśród nich jest też grupa pierd***** debilów” – napisał Vuković na Twitterze.
Przypomnijmy, że tak sroga kara dla stołecznego klubu była pokłosiem zachowania bandytów w barwach Legii podczas meczu z Borussią Dortmund w pierwszej kolejce Champions League. Europejska Unia Piłkarska nie miała w tym przypadku litości i postanowiła nałożyć na mistrza Polski niemal najcięższą gatunkowo karę z możliwych.
Żal mi wszystkich prawdziwych kibiców Legii, najlepszych na świecie, nie jest ich winna ze wsród nich jest tez grupa pierdolonych debilów.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.