Za nami spotkanie Interu z Liverpoolem w Lidze Mistrzów. Mecz, który miał być hitem kolejki, nie zachwycił tempem, ale dostarczył emocji w końcówce. Liverpool zdobył zwycięskiego gola w ostatnich minutach i pokonał Inter 1:0. Na Giuseppe Meazza nie zabrakło jednak polskiego akcentu.
Już w 11. minucie, po kontuzji Hakana Çalhanoğlu, na boisku pojawił się Piotr Zieliński i rozegrał kolejny bardzo solidny mecz. Polak wszedł w trudnym momencie, bo Liverpool dominował na początku spotkania. Z czasem jednak Inter ustabilizował grę i stworzył kilka groźniejszych sytuacji.
Zieliński operował w środku pola razem z Henrikiem Mkhitaryanem i Nicolò Barellą. Był aktywny, często schodził po piłkę do obrońców, sprawnie nią rozgrywał i kilkukrotnie przyspieszał akcje charakterystycznym kierunkowym przyjęciem oraz dynamicznym wejściem między linie. Dobrze odnajdywał się też w szybkich wymianach na jeden lub dwa kontakty.
Najefektowniejsza akcja Polaka miała miejsce w drugiej połowie. 31-latek założył siatkę Alexisi Mac Allisterowi i po minięciu mistrza świata uruchomił kolegę na skrzydle, napędzając groźną kontrę, która jednak nie przyniosła bramki.
Do pełnego potwierdzenia dobrego występu zabrakło jedynie konkretów pod bramką. W ostatnich tygodniach mówi się, że Zieliński zyskał zaufanie trenera Chivu, a mimo porażki dzisiejszy mecz z pewnością jeszcze to wzmocnił.
Gol bramkarza pogrążył Real Madryt i dał awans Benfice! To przejdzie do historii Ligi Mistrzów [WIDEO]
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Bramkarz Anatolij Trubin zdobył gola przeciwko Realowi Madryt, który dał awans Benfice do TOP24 Ligi Mistrzów.
Faza ligowa Ligi Mistrzów za nami! Jak wygląda tabela i kto awansował?
Faza ligowa Ligi Mistrzów 2025-26 dobiegła końca. Pierwsze osiem drużyn awansowało do 1/8 finału, szesnaście innych zagra w barażach. Jak prezentuje się klasyfikacja?