Przed startem nowego sezonu wielu skazywało Koronę Kielce na walkę o zachowanie ligowego bytu. Tymczasem po sześciu spotkaniach podopieczni Leszka Ojrzyńskiego mają na swoim koncie 12 punktów i zajmują pozycję lidera tabeli.
W meczu 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Korona pokonała na własnym boisku Śląsk Wrocław 2:1. Ojrzyński nie ukrywał po spotkaniu swojego zadowolenia. – Bardzo się cieszymy, bo chcieliśmy ten mecz wygrać – powiedział. – Początek spotkania nie ułożył się po naszej myśli, byliśmy trochę zestresowani stawką tego starcia.
– Na szczęście ocknęliśmy się i zdobyliśmy bramki, które dały nam w końcowym rozrachunku 3 punkty. Dla mnie ten dzień będzie szczególny, bo po raz pierwszy – i może nie na długo – zespół prowadzony przeze mnie został liderem rozgrywek ligowych – wyznał.
– Cieszymy się, ale tylko dzisiaj. Naszym celem jest utrzymanie się, a z 12 punktami tego nie zrobimy. Nie jesteśmy drużyną, która gra jedną z lepszych piłek w kraju. Nadrabiamy za to walką – zakończył szkoleniowiec Korony.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.