– Dla nas nie był to udany wieczór. Przede wszystkim chciałbym pogratulować drużynie gospodarzy, która odniosła wysokie zwycięstwo. Po drugie chciałbym im podziękować za dobrą lekcję futbolu. Ponadto życzę im powodzenia nie tylko w lidze, ale i w europejskich pucharach, gdzie reprezentują nasz kraj. Chciałbym również przeprosić naszych kibiców, bo przegraliśmy z kretesem – przyznał Ojrzyński.
Trener Korony nie zamierza się załamywać porażką na inaugurację ligi. – Przegraliśmy dopiero pierwsze spotkanie, a mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna. To musi zmobilizować nas do cięższej pracy. Nie możemy się załamywać, tylko zmotywować do dalszej walki. Przed nami wiele do poprawy, więc musimy skupić się na kolejnych treningach. Trzeba zakasać rękawy do pracy – zakończył Ojrzyński.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczy
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.