Michał Helik był jedną z najważniejszych postaci na boisku w pierwszej połowie meczu Burnley – Oxford United, ale nie z powodu, który by chciał.
Po transferze z Huddersfield Town Polak niezwłocznie stał się członkiem podstawowego składu Oxfordu. Nie opuścił ani minuty w czterech meczach z rzędu. Strzelił gola. Nie zaznał goryczy porażki.
Dziś także zaczął spotkanie w wyjściowej jedenastce. Do 34. minuty nie miało to żadnych konsekwencji. Potem wykonał jednak niefortunną akcję.
Starając się przeciąć dośrodkowanie rywala, Helik skierował piłkę do własnej bramki. Otworzył w ten sposób wynik starcia.
Barcelona zniszczona w Madrycie! Atletico pewnie wygrywa w Pucharze Króla
FC Barcelona poległa w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Atletico Madryt dzięki znakomitej pierwszej połowie wypracowało potężną zaliczkę przed rewanżem.