Oficjalnie: Legenda odejdzie z Liverpoolu! Koniec pewnej ery na Anfield
Pełnym emocji i wzruszeń filmem decyzję o odejściu z The Reds po zakończeniu obecnego sezonu. Formalnie jego kontrakt wygasa dopiero latem 2027 roku.
To było niesamowite dziewięć lat w czerwonej koszulce klubu z Anfield. Okres pełen wygranych trofeów oraz ogromnej liczby hurtowo zdobywanych bramek, a także tysiąca razy zaintonowanej przyśpiewki na cześć „Króla Egiptu”, który od sezonu 17-18 zachwycał kibiców Liverpoolu.
Jednakże wszystko, co dobre kiedyś musi w końcu się skończyć. Tejże sentencji użył również sam Salah w swoim filmie pożegnalnym. Legenda klubu z Anfield oznajmiła w nim, że po zakończeniu obecnego sezonu opuści ekipę The Reds.
Mohamed Salah w koszulce Liverpoolu rozegrał łącznie 435 spotkań. Przez ten czas zdobył aż 255 bramek i 122 razy zaliczał ostatnie podanie. W przeciągu dziewięciu lat wygrał każde możliwe klubowe rozgrywki. Do tego czterokrotnie sięgał po koronę króla strzelców angielskiej ekstraklasy.
„Wszyscy wiedzą jak bardzo kocham grać w tym klubie. Jestem szczęśliwy, że udało się dopiąć szczegóły kontraktu przed końcem sezonu.” A jak płakał, że mu klub kontraktu nowego dać nie chce, hoho. Z perspektywy czasu – dość krótkiego zresztą – przezabawne.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.
„Wszyscy wiedzą jak bardzo kocham grać w tym klubie. Jestem szczęśliwy, że udało się dopiąć szczegóły kontraktu przed końcem sezonu.” A jak płakał, że mu klub kontraktu nowego dać nie chce, hoho. Z perspektywy czasu – dość krótkiego zresztą – przezabawne.