Najlepszy
zawodnik minionego sezonu w PKO Bank Polski Ekstraklasie znalazł
nowy klub. Jorge
Felix został przedstawiony jako piłkarz tureckiego Sivassporu.
Po dwóch znakomitych sezonach Jorge Felix pożegnał się z Piastem Gliwice
Już
kilka dni temu Piast Gliwice poinformował, że z klubem żegna się
trzech ważnych zawodników: Uros Korun, Tom Hateley i właśnie
Felix. 28-letni Hiszpan postanowił kontynuować karierę w Turcji.
We
wtorek ofensywny pomocnik lub napastnik oficjalnie został graczem
Sivassporu. Z nowym klubem Felix związał się dwuletnim kontraktem.
— Demir Grup Sivasspor (@SivassporKulubu) August 4, 2020
Sivasspor
to czwarta drużyna minionego sezonu w Super Lidze. Lepsze okazały
się tylko zespoły Basaksehiru (mistrz Turcji), Trabzonsporu i
Besiktasu. Sivasspor zakwalifikował się do Ligi Europy – w
przyszłym sezonie wystąpi w fazie grupowej tych rozgrywek.
Felix
spędził w Polsce dwa lata. W barwach Piasta rozegrał łącznie 74
mecze, w których zdobył 25 bramek i zaliczył dziewięć asyst. Oba
sezony były dla Hiszpana bardzo udane: w rozgrywkach 2018-19 pomógł
gliwickiemu klubowi wywalczyć historyczne mistrzostwo, natomiast w
sezonie 2019-20 – w którym strzelił aż 16 goli – został
uznany za najlepszego piłkarza całej ligi. W zespole prowadzonym przez trenera Waldemara Fornalika był jedną z kluczowych postaci.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.