– Nikt nie mówił: panowie gramy spokojnie, bo już zrobiliśmy, co mieliśmy zrobić. Chcieliśmy wygrać z Legią, ale się nie udało – tłumaczył porażkę Wisły w Warszawie z Legią 0:2 jej środkowy obrońca Mateusz Kowalski.
Jesienią grywał w podstawowym składzie, ale drużynie nie szło i wiosną od Roberta Maaskanta szans nie dostawał. Dostał w Warszawie, ale Wisła przegrała, więc przyszłość – zwłaszcza w kontekście wzmocnień na eliminacje Ligi Mistrzów – nie wygląda dla tego zawodnika ciekawie.
– Graliśmy dziś trochę w innym systemie niż zwykle. Byliśmy trochę bardziej przesunięci. Zostały nam dwa mecze. Te dwa tygodnie pokażą, co będzie ze mną. Mam jeszcze dwa lata kontraktu z Wisłą. Gdyby trener nie widział mnie w składzie to pewnie w grę wchodziłoby wypożyczenie do innego klubu – powiedział Kowalski po zakończeniu spotkania.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.