– Nikt nie mówił: panowie gramy spokojnie, bo już zrobiliśmy, co mieliśmy zrobić. Chcieliśmy wygrać z Legią, ale się nie udało – tłumaczył porażkę Wisły w Warszawie z Legią 0:2 jej środkowy obrońca Mateusz Kowalski.
Jesienią grywał w podstawowym składzie, ale drużynie nie szło i wiosną od Roberta Maaskanta szans nie dostawał. Dostał w Warszawie, ale Wisła przegrała, więc przyszłość – zwłaszcza w kontekście wzmocnień na eliminacje Ligi Mistrzów – nie wygląda dla tego zawodnika ciekawie.
– Graliśmy dziś trochę w innym systemie niż zwykle. Byliśmy trochę bardziej przesunięci. Zostały nam dwa mecze. Te dwa tygodnie pokażą, co będzie ze mną. Mam jeszcze dwa lata kontraktu z Wisłą. Gdyby trener nie widział mnie w składzie to pewnie w grę wchodziłoby wypożyczenie do innego klubu – powiedział Kowalski po zakończeniu spotkania.
Remis Legii z rezerwami FC Nurnberg. Jak Papszun ustawił formację obrony?
Legia Warszawa zremisowała sparing z drugą drużyną FC Nurnberg. Stołeczni mają niemałe problemy, co najmocniej widoczne jest w bloku obrony. Jak Marek Papszun ustawił swoją defensywę?
Bramkarz Fenerbahce zagra w Ekstraklasie? Są nowe wieści!
Irfan Can Egribayat już od pewnego czasu jest łączony z grą w polskich klubach. Czy turecki bramkarz trafi nad Wisłę? W mediach pojawiły się nowe informacje na ten temat.