Obrońca Jagiellonii nie owijał w bawełnę po remisie. „Jesteśmy wściekli”
Mateusz Skrzypczak w wywiadzie udzielonemu mediom klubowym nie ukrywał złości po remisie z Górnikiem Zabrze (1:1).
Jagiellonia po znacznie lepszym spotkaniu niż te ostatnie z Koroną czy Zagłębiem, znów nie była w stanie sięgnąć po trzy punkty. Abstrahując już od bardzo kontrowersyjnej decyzji arbitra z końcówki spotkania, gdzie mistrzom Polski należał się ewidentny rzut karny.
Białostoczanie mieli mnóstwo sytuacji, lecz wyraźnie kulała skuteczność, a czasami po prostu zimna głowa w momencie oddania strzału. Złe wybory podejmował między innymi Oskar Pietuszewski, choć akurat on zostanie zapamiętany z efektownej bramki na 1:0.
Rozczarowania oraz złości nie ukrywał po meczu reprezentant Polski – Mateusz Skrzypczak. Jego zdaniem Jagiellonia zwłaszcza w pierwszej połowie zdominowała rywala i brak zwycięstwa, jest przyczyną olbrzymiej nieskuteczności.
– Jestem wściekły i rozgoryczony, że znowu nie wygraliśmy. Mieliśmy mnóstwo sytuacji, a byliśmy nieskuteczni. Zagraliśmy naprawdę dobrze, a zabrakło tyle i aż tyle. Musimy to poprawić w ostatniej części sezonu – podsumował Skrzypczak.
Tabela Ekstraklasy po piątkowych meczach 9. kolejki
Weekend z Ekstraklasą rozpoczęliśmy w Łodzi, gdzie Widzew zmierzył się z Wieczystą. Później Wisła Kraków podejmowała u siebie Śląsk Wrocław. Sprawdź, jak mecze te wpłynęły na układ tabeli.
Widzew Łódź podzielił się punktami z Wieczystą w spotkaniu rozgrywanym w ramach 9. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Umarł król, niech żyje król! Angel Rodado znów strzela [WIDEO]
Kibice krakowskiej Wisły nie muszą się zbytnio martwić brakiem Jordiego Sancheza. Pałeczkę po liderze klasyfikacji strzelców Ekstraklasy przejął jego rodak, który otworzył wynik meczu ze Śląskiem.