Aż sześć bramek padło w starciu FC Nurnberg z VfB Stuttgart. Wszystkie należały do gości, w barwach których udane wejście z ławki rezerwowych zaliczył Marcin Kamiński.
Marcin Kamiński zanotował asystę. (fot. Reuters)
Już tylko wyjątkowo mało prawdopodobny ciąg zdarzeń może pozbawić podopiecznych Pellegrino Matarazzo awansu do niemieckiej ekstraklasy. Na kolejkę przed końcem rozgrywek ekipa z Mercedes-Benz Arena jest wiceliderem z trzypunktową przewagą i znacznie lepszym bilansem bramkowym od trzeciego Heidenheim.
Dzisiaj Stuttgart nie dał żadnych szans Norymberdze. Wynik 6:0 jasno wskazuje, kto był lepszy na boisku. Trafienia zdobywali kolejno: Wamangituka, Karazor, Kaladzić, Gonzales, ponownie Karazor i jeszcze raz Gonzales.
FULLTIME#VfB secures an outstanding three points, with a superb performance and an ecstatic six goals in #Nuremberg!
Przy drugim golu Karazora asystę zanotował Marcin Kamiński. Polak pojawił się na murawie w 61 minucie i zaliczył ósme spotkanie w tym sezonie 2. Bundesligi.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.