Kibice w Łodzi odliczają już godziny do wielkich derbów swojego miasta. Widzew podejmie na swoim stadionie ŁKS, ale na trybunach zabraknie kibiców gości. Tomasz Nowak, piłkarz ŁKS-u nie ukrywa, że wsparcie, nawet nielicznej grupy fanów byłoby dla jego kolegów czymś bardzo ważnym.
– Kibice żyją tym meczem i to dla nich gramy w piłkę – wyznał Nowak. – Szkoda, że na stadionie zabraknie naszych fanów, którzy wspieraliby nas dopingiem. Pamiętam, że na wspomnianym meczu Polonii z Ruchem, bytomianie udostępnili gościom dodatkowych sektor – dodał.
Nowak odniósł się także do nietypowych przygotować do tego spotkania. Przypomnijmy, że szkoleniowiec ŁKS-u, Michał Probierz zabrał swoich podopiecznych na zgrupowanie do Gutowa Małego. – To nie jest dla nas nowość. Od czasu przyjścia trenera Michała Probierza często trenujemy w Gutowie Małym. Wyniki pokazują, że przynosi to efekty. To dobry sposób, żeby odciąć się od derbowej atmosfery, która powoli narasta w Łodzi. Mamy tutaj świetnie przygotowane boiska, idealne warunki do treningów -zakończył.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.