Reprezentacja Polski przegrała przedostatni mecz w Lidze Narodów 2022 z Holandią. Biało-czerwoni byli totalnie bezradni, przez dziesięć minut próbowali być równorzędnym partnerem dla Pomarańczowych, ale ekipa Louisa van Gaala pokazała im miejsce w szeregu. Jak wypadli Polacy? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Grzegorz Krychowiak był jednym z najgorszych zawodników na boisku (fot. 400mm.pl)
Wojciech Szczęsny – 3. Przy golach był totalnie bezradny, nie zaliczył spektakularnej interwencji, ani żadnej wtopy. Przy wyprowadzeniu piłki w zasadzie się nie mylił.
Jan Bednarek – 2. Słaby mecz obrońcy Aston Villi. Widać u niego brak rytmu meczowego, przegrał większość pojedynków, przy wyprowadzeniu piłki był bezproduktywny.
Kamil Glik – 1,5. Miał swój udział przy golu na 0:2, ponieważ to on wykonał „kluczowe” podanie, po którym Holendrzy przejęli piłkę i podwyższyli kilka sekund później prowadzenie. Przy wyprowadzeniu był najgorszy z całego bloku defensywnego.
Jakub Kiwior – 2,5. Zagrał średnio, ale i tak lepiej niż Glik i Bednarek. A przecież był w tym zestawieniu najmłodszy i najmniej doświadczony… Wygrał prawie wszystkie pojedynki, dwukrotnie zablokował strzały rywali.
Przemysław Frankowski – 2. Słabo bronił, w ofensywie w pierwszej połowie go nie było, ale w drugiej połowie popisał się kapitalnym dośrodkowaniem do Milika, które ten spektakularnie zmarnował.
Karol Linetty – 1,5. Totalnie niewidoczny zarówno w ofensywie jak i defensywie. W środku pola Holendrzy nas zdeklasowali w pierwszej połowie.
Grzegorz Krychowiak – 1,5. Równie słaby co Linetty. Niby był częściej pod grą, ale totalnie nic z tego nie wynikało.
Nicola Zalewski – 2. Miał udział przy pierwszym golu dla Holandii, to on nie doskoczył do rywala, który wykonał kluczowe podanie. W ofensywie wnosił nieco więcej niż Frankowski, ale z kolei to jego partner mógł mieć asystę, a Zalewski oddał jeden niegroźny strzał…
Piotr Zieliński – 2,5. W pierwszej połowie błysnął nietuzinkowym przyjęciem, które nadało tempo akcji, którą kończył Zalewski. Pokazywał się do gry, próbował brać na siebie ciężar i był najjaśniejszą postacią w ofensywie biało-czerwonych, co wiele mówi o grze Polaków w ataku…
Sebastian Szymański – 2. Słaby występ pomocnika Feyenoordu. Praktycznie nie było go widać, oddał jeden strzał, ale został zablokowany, często tracił piłkę, przegrał większość pojedynków…
Robert Lewandowski – 2. Kapitan nie oddał nawet jednego celnego strzału. Cofał się do drugiej linii, próbował pomagać w budowaniu akcji, ale brakowało konkretów.
Arkadiusz Milik – 1,5. Zmarnował piłkę meczową przy wyniku 0:1, później kilkoma decyzjami irytował…
Mateusz Klich – bez oceny. Grał zaledwie 20 minut, ale jego wejście nie poprawiło gry biało-czerwonych w środku pola.