Burza wokół murawy w Lublinie. Motor grozi walkowerem
Remis z Rakowem to tylko część historii. W Lublinie wybuchła burza wokół stanu murawy.
W weekendowej kolejce Ekstraklasy Motor Lublin zremisował 1:1 z Rakowem Częstochowa. Po spotkaniu więcej niż o wyniku mówi się jednak o fatalnym stanie murawy na stadionie w Lublinie.
Na problem zwrócił uwagę właściciel klubu, Zbigniew Jakubas. Po meczu nie krył niezadowolenia i przypomniał, że władze MOSiR Lublin wcześniej deklarowały wymianę nawierzchni. Miało to też związek z intensywną eksploatacją stadionu. Swoje mecze w europejskich pucharach rozgrywało tam również Dynamo Kijów.
W odpowiedzi zarządca obiektu w oświadczeniu przesłanym do TVP Sport poinformował, że na ten moment całkowita wymiana murawy nie jest możliwa.
Sytuacja staje się szczególnie napięta w kontekście najbliższego spotkania. Już w kolejnej kolejce Motor zmierzy się z liderem ligi, Lechem Poznań.
Jak przyznał Jakubas, jeśli stan boiska nie ulegnie poprawie, klub — po wcześniejszym poinformowaniu rywali — rozważa oddanie meczu walkowerem.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
14 kwietnia, 2026 11:21
Jakubas wymien murawe i przestan zebrac od miasta. 5 baniek i tak ci juz daja. Chciwy i skapy typ.
Ależ rozwiązanie jest proste, miasto oddaje stadion pod zarząd Jakubasa i nie bierze za to złotówki, a on, w ramach ZAROBKOWEJ dzierżawy innym, wymienia murawę.
Śmieszą mnie te wyp…rdki, twierdzące, że bogaty ma wykładać z własnych, na naprawdę murawę stadionów miejskich.
Jakubas wymien murawe i przestan zebrac od miasta. 5 baniek i tak ci juz daja. Chciwy i skapy typ.
Ależ rozwiązanie jest proste, miasto oddaje stadion pod zarząd Jakubasa i nie bierze za to złotówki, a on, w ramach ZAROBKOWEJ dzierżawy innym, wymienia murawę.
Śmieszą mnie te wyp…rdki, twierdzące, że bogaty ma wykładać z własnych, na naprawdę murawę stadionów miejskich.