Reprezentacja Polski pokonała Walijczyków na wyjeździe i pozostaje w Dywizji A Ligi Narodów. Piłkarze Michniewicza zaprezentowali się z lepszej strony w odróżnieniu od niedawnego meczu z Holandią. Na jakie oceny zasłużyli? Oceniamy ich w skali szkolnej.
Wojciech Szczęsny – 5. Kapitalny występ golkipera Juventusu. Bronił jak w transie, zatrzymywał Walijczyków, pewny na przedpolu. Nie ma się do czego przyczepić.
Jan Bednarek – 3,5. Zagrał zdecydowanie lepiej niż z Holandią, ale kilka razy i tak dał się ograć rywalom. Widać po nim brak rytmu meczowego. Oby do mundialu jego sytuacja w klubie się poprawiła.
Kamil Glik – 3. Był pewniejszy niż kilka dni wcześniej w starciu z Pomarańczowymi, ale zagrał przyzwoicie. Wygrał większość pojedynków.
Jakub Kiwior – 4. Najlepszy obrońca na tym zgrupowaniu. Wygrywał pojedynki z rywalami zarówno na ziemi jak i w powietrzu, raz groźnie strzelał głową, ale czujny był golkiper Walii.
Bartosz Bereszyński – 3. Pokazał serce i charakter, ale piłkarsko często brakowało jakości. Zaliczył wiele strat, w ofensywie praktycznie nic nie wnosił. To nie poziom Casha.
Grzegorz Krychowiak – 3. Podawał celnie, ale zazwyczaj do najbliższego albo do tyłu. Irytował w pierwszej połowie, po zmianie stron był lepszy.
Szymon Żurkowski – 3. Sporo sobie obiecywaliśmy po jego powrocie do składu, ale widać, że we Włoszech nie gra tyle, co wiosną… Przeciętny występ.
Piotr Zieliński – 4. Najlepszy z naszych środkowych pomocników. W pierwszej połowie był bardzo aktywny, brał na siebie ciężar gry, popisał się kapitalnym podaniem do Żurkowskiego, który źle się zabrał z piłką.
Nicola Zalewski – 3,5. Imponuje techniką, coraz lepiej gra w obronie i wyrósł na najpoważniejszego kandydata do gry na lewym wahadle.
Karol Świderski – 3,5. Pół noty w górę za gola i widać było, że to trafienie dodało mu pewności w grze. Wcześniej praktycznie go nie było widać, ale po zdobyciu bramki urósł, stał się aktywny i chciał zostać nawet dłużej na boisku, ale selekcjoner zmienił go, wprowadzając Piątka.
Robert Lewandowski – 3,5. Szukał gry, pokazywał się kolegom, brał na siebie ciężar i zaliczył przepiękną asystę przy trafieniu Świderskiego.
Krzysztof Piątek – bez oceny. Wszedł za Świderskiego i nic nie pokazał.
Sebastian Szymański – bez oceny. Grał zbyt krótko.