Początek zmagań na poziomie Bundesligi jest dla faworytów bardzo udany. W piątek swój mecz wygrał Bayern Monachium, w sobotę po trzy punkty sięgnęła Borussia Dortmund, a dziś triumfu zasmakowali piłkarze RB Lipsk.
Julian Nagelsmann może być zadowolony z wyniku dzisiejszego meczu. (fot. Reuters)
W szeregach drużyny prowadzonej przez Juliana Nagelsmanna nie ma już Timo Wernera. Autor 34 bramek w zeszłym sezonie i wicekról strzelców niemieckiej ekstraklasy przeniósł się latem do Chelsea. Jego były już zespół nie ma jednak na razie problemów ze strzelaniem goli.
Dziś zawodnicy RB Lipsk trafiali trzykrotnie. Zaczął Emil Forsberg, który w 17. minucie starcia z Mainz wykorzystał rzut karny. Chwilę później na listę strzelców wpisał się Yussuf Poulsen. Duńczyk bardzo lubi mierzyć się z Die Nullfünfer. W 9 meczach z tym rywalem miał udział w 10 akcjach bramkowych.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.