O godzinie 16:00 rozpoczęły się trzy spotkania 22. kolejki Premier League. Southampton z Janem Bednarkiem w składzie uległo Wolverhampton, Newcastle United zremisowało z Watfordem, a Norwich City wygrało z Evertonem.
Jan Bednarek sprokurował rzut karny. (fot. Reuters)
Trudne to było popołudnie dla Bednarka, oj trudne. Zaczęło się od niepokojących problemów ze zdrowiem, kiedy reprezentant Polski trzymał się za udo i wydawało się, że będzie musiał opuścić boisko. Został, choć kolegom specjalnie nie pomógł. Wprost przeciwnie. Sprokurował rzut karny, który na gola zamienił Raul Jimenez. Potem był jednym z defensorów, którzy nie wybili piłki po tym, jak Max Kilman trafił w słupek. Futbolówkę do pustej bramki wbił Conor Coady.
Przełom 2021 i 2022 roku jest dla stopera Świętych słodko-gorzki. Z jednej strony – od początku grudnia zdobył trzy bramki. Z drugiej – zaliczył samobója, a do tego faulował we własnym polu karnym.
Ozdobą spotkania było trafienie Jamesa Warda-Prowse’a bezpośrednio z rzutu wolnego, ale Southampton i tak przegrało po raz pierwszy od czterech kolejek. Wolverhampton po raz pierwszy od listopada zdobyło przynajmniej dwie bramki w jednym meczu. Wynik ustalił Adama Traore.
***
W bardzo ważnym z punktu widzenia walki o utrzymanie starciu Newcastle United zremisowało z Watfordem. Gole strzelili Allan Saint-Maximin oraz Joao Pedro.
***
Norwich City także pragnie uniknąć Championship, do czego przybliżyło się zwycięstwem nad Evertonem (2:1). Kanarki opuściły ostatnie miejsce w tabeli Premier League. Czarne chmury nad głowa Rafy Beniteza stały się jeszcze czarniejsze.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.