Niespodziewany transfer Liverpoolu? Brazylijczyk miałby zastąpić Trenta Alexandra-Arnolda
Przyszłość Trenta Alexandra-Arnolda ciągle pozostaje niewyjaśniona. Włodarze Liverpoolu powoli rozglądają się za potencjalnym następcą swojego wychowanka.
Jak ustalił brazylijski serwis Coluna Do Fla, na radarach 19-krotnych mistrzów Anglii z Anfield znalazł się Wesley. 21-letni prawy obrońca gra na chwałę brazylijskiego Flamengo. Zawodnik z Kraju Kawy uchodzi za duży talent, który był już kuszony perspektywą przeprowadzki do Europy.
Ofertę definitywnego transferu młodego defensora miał już oficjalnie przedstawić między innymi Zenit Sankt-Petersburg. Rosyjski klub był gotowy zapłacić 25 milionów euro za wychowanka Tubarao. Władze Flamengo odrzuciły jednak tę propozycję.
Wesley łącznie rozegrał 113 meczów w barwach Mengao. Zdołał w nich 2-krotnie wpisać się na listę strzelców oraz zanotował 4 asysty. W 2024 oraz 2022 roku wraz z Flamengo zwyciężał podczas zmagań o Puchar Brazylii.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.