Robert Lewandowski
błysnął w sobotnim meczu Bundesligi przeciwko Eintrachtowi Frankfurt. Polski
napastnik strzelił dwa gole i poprowadził Bayern Monachium do pewnej wygranej
3:0. Występem Lewego zachwyciły się niemieckie media.
Robert Lewandowski liczy się w walce o koronę króla strzelców Bundesligi
Fachowy magazyn „Kicker”
w relacji z meczu zamieszczonej na swojej stronie internetowej mianował
Lewandowskiego głównym architektem wygranej Bawarczyków. Niemieccy dziennikarze
napisali, że „Bayern wygrał dzięki bramkom Lewandowskiego”. Podkreślili
również, że świetnie dysponowany reprezentant Polski mógł strzelić Eintrachtowi
więcej niż dwa gole: w 76. minucie sobotniego spotkania Lewy miał szansę na
skompletowanie hat-tricka, ale piłka po jego strzale trafiła tylko w słupek
bramki gości.
– Lewandowski z meczu na
mecz jest coraz lepszy – powiedział po spotkaniu z Eintrachtem Pep Guardiola.
Te słowa trenera Bayernu przytacza w swoich materiałach strona internetowa największego
niemieckiego dziennika „Bild”.
Z kolei portal
Whoscored.com ocenił występ Roberta Lewandowskiego jako idealny: 26-letni
napastnik dostał notę 10, czyli najwyższą z możliwych. Naturalnie Polak został
wybrany również najlepszym graczem meczu.
W spotkaniu z Eintrachtem
Frankfurt Lewy wpisał się na listę strzelców w 15. oraz 66. minucie gry. Na
osiem minut przed końcem regulaminowego czasu, trzecią bramkę dla Bayernu
strzelił Thomas Mueller.
Robert Lewandowski aktualnie
ma na koncie 16 goli w Bundeslidze. Kapitan reprezentacji Polski
zajmuje trzecią pozycję w klasyfikacji najlepszych strzelców rozgrywek: przed
nim są już tylko Alexander Meier z Eintrachtu (19 bramek) oraz inny gracz
Bayernu, Arjen Robben (17). Do końca sezonu w Niemczech pozostało jeszcze sześć kolejek spotkań.
W najbliższą środę
Lewandowski będzie miał okazję do powiększenia swojego dorobku bramkowego w
Lidze Mistrzów. Bayern zmierzy się na wyjeździe z FC Porto w pierwszym meczu
ćwierćfinałowym tych rozgrywek.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.