Wraz z odejściem z Bayernu Monachium Louisa van Gaala, skończyła się i abstynencja. Obecny trener Bawarczyków Jupp Heynckes nie robił przeszkód, by wszyscy piłkarze, trenerzy i działacze uczestniczyli w monachijskim święcie piwa – Oktoberfest.
– Mogą pić tak długo i tak dużo jak chcą – ogłosił przed wejściem do gospody Heynckes.
– Jesteśmy po ośmiu meczach, czyli 1/4 sezonu. Należy nam się – dodawał z uśmiechem szkoleniowiec Bayernu. Tłumaczył też, że nawet jeśli któregoś z podopiecznych męczyć będzie kac, to w poniedziałek i tak drużyna dostała wolne.
Zjawili się wszyscy, poczynając od wielkich gwiazd jak Franck Ribery, Manuel Neuer, Arjen Robben, czy Thomas Mueller, a kończąc na rezerwowych. Wszyscy ze swoimi partnerkami. Ubrani jak tradycja nakazuje.
– To niezwykle ważny dzień dla całej drużyny. Wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością. Jemy, pijemy i bawimy się znakomicie – skomentował Francuz Ribery.
Tegoroczny Oktoberfest potrwa do 3 października. Co roku wielki festyn odwiedza około siedmiu milionów gości z całego świata.
Jakub Kamiński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. Reprezentant Polski został zapytany o potencjalny transfer i nie wykluczył takiej możliwości, a podobno interesuje się nim klub z Premier League.
Świetna dyspozycja Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze nie umknęła uwadze klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. Polak ma znajdować się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.