Nie
żyje 24-letni obrońca KSC Lokeren, Gregory Mertens. Przyczyną
śmierci belgijskiego piłkarza była niewydolność serca.
Mertens
zasłabł podczas poniedziałkowego meczu, w którym rezerwy Lokeren
mierzyły się z KRC Genk. Prosto z boiska 24-latek został
przewieziony do szpitala. Jego stan oceniany był przez lekarzy jako
krytyczny: piłkarza wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej.
W czwartek Gregory Mertens zmarł.
Przyczyną
śmierci Belga była niewydolność serca. Już wcześniej zawodnik
Lokeren miał problemy kardiologiczne, jednak przedsezonowe badania
wypadły pomyślnie i Mertens został dopuszczony do rozgrywek.
Gregory
Mertens był piłkarzem Lokeren od stycznia 2014 roku. Wcześniej
występował w innych belgijskich klubach: KAA Gent oraz Cercle
Brugge. Miał w dorobku mecze w młodzieżowych reprezentacjach
Belgii.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.