Nie udało się. Raków Częstochowa odpada z Ligi Konferencji
Remis to zbyt mało, aby znaleźć się w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Raków Częstochowa przegrał dwumecz z Fiorentiną i żegna się z rozgrywkami.
Fiorentina z awansem do 1/4 finału Ligi Konferencji. Tak samo jak przed tygodniem, tak i teraz Fiorentina pokonała Raków Częstochowa 2:1.
W pierwszej połowie Raków długo utrzymywał się przy piłce na połowie rywala i potrafił dochodzić do sytuacji, jednak brakowało konkretów pod bramką – przede wszystkim wykończenia i celnych strzałów. Z czasem inicjatywę zaczęła przejmować Fiorentina. Do przerwy nie padła żadna bramka, choć więcej klarownych okazji stworzyli goście.
Po zmianie stron Raków wszedł w mecz znakomicie. Już w 46. minucie Karol Struski sprytnym strzałem po ziemi trafił do siatki, dając prowadzenie i wyrównując stan dwumeczu.
Gol wyraźnie pobudził Fiorentinę. Włosi ruszyli do przodu i ich przewaga zaczęła być coraz bardziej widoczna. W 68. minucie Cher Ndour precyzyjnym, kąśliwym uderzeniem pokonał bramkarza Rakowa i ponownie przechylił szalę rywalizacji na stronę swojego zespołu.
Raków spróbował jeszcze odpowiedzieć w końcówce. W 84. minucie sędzia podyktował rzut karny po faulu na Brunesie, ale po analizie VAR wycofał się z tej decyzji, uznając, że napastnik gospodarzy wyraźnie pomógł w jej podjęciu. Chwilę później piłka trafiła w rękę jednego z zawodników Fiorentiny w polu karnym, jednak arbiter Juan Martinez Munuera nie wskazał na jedenasty metr.
Decydujący cios w ósmej minucie doliczonego czasu gry zadał Marin Pongranić, trafiając do siatki i dając zwycięstwa Fiorentinie.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Fredryg
19 marca, 2026 22:34
Na polską ligę to by wystarczyło … Ale jednak różnica jest widoczna, wystarczyło tylko, że Fiorentina leciutko przyspieszyła. To widać różnice… Piłka dokładna w odpowiednim tempie, przyjęcie. Różnica w szkoleniu technicznym… Nawet Ivi w Polsce ma problem z techniką
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Na polską ligę to by wystarczyło … Ale jednak różnica jest widoczna, wystarczyło tylko, że Fiorentina leciutko przyspieszyła. To widać różnice… Piłka dokładna w odpowiednim tempie, przyjęcie. Różnica w szkoleniu technicznym… Nawet Ivi w Polsce ma problem z techniką