Nowy nabytek Barcelony, Alexis Sanchez poprosił dziennikarzy oraz kibiców, aby nie porównywali go do gwiazdora Realu Madryt, Cristiano Ronaldo. – Jesteśmy zupełnie inny, mam własny styl – stwierdził Chilijczyk.
Sanchez trafił na Camp Nou za 26 milionów euro. Przez hiszpańską prasę został obwołany „Cristiano Ronaldo Barcelony”. – Będę pracował na własne nazwisko. Chce być Alexisem Sanchezem, nie Ronaldo. Jestem dumny z faktu bycia częścią najlepszej drużyny na świecie – przyznał Sanchez na łamach hiszpańskiej gazety „AS”.
– Ludzie porównują mnie do Cristiano, tymczasem jesteśmy różni. Mam swój własny styl i chciałbym zaprezentować moje umiejętności w barwach Dumy Katalonii. Prawda jest taka, że na razie myślę o jak najlepszej adaptacji w grupie. Jestem dumy z gry u boku najlepszego piłkarza na świecie, Lionela Messiego. Poza tym przyznam, że nie spodziewałem się, że kiedyś jakiś Chilijczyk zagra w barwach Barcelony – podsumował Sanchez.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.