„Nie patrzcie na van Dijka przez pryzmat kwoty transferowej”
Liverpool potwierdził przed kilkoma dniami transfer Virgila van Dijka za rekordową kwotę 75 milionów funtów. Na klub bardzo szybko spadła krytyka za wydanie tak dużych pieniędzy na zawodnika, który przecież nie zalicza się do czołowych defensorów świata. Co na to wszystko Juergen Klopp?
Juergen Klopp skomentował transfer Virgila van Dijka (fot. Łukasz Skwiot)
Wspomniane 75 milionów sprawiło, że van Dijk stał się najdroższym obrońcą w historii. Zdaniem niektórych komentatorów, to zdecydowanie za dużo, jak na piłkarza tej klasy. Bardzo ostro do sprawy odniósł się Alan Shearer, który uważa, że Liverpool pokusił się na kompletnie desperacki ruch.
Z takim stawianiem sprawy nie zgadza się wspomniany Klopp. – Nie patrzcie na Virgila przez pryzmat ceny. To klasowy obrońca i dlatego chcieliśmy go mieć w swojej drużynie – powiedział niemiecki menedżer.
– Cena? Nie my ją ustalaliśmy. Tak po prostu wygląda obecnie sytuacja na rynku transferowym. Kibice Liverpoolu powinni jak najszybciej zapomnieć o tej kwocie – dodał.
26-latek grał podczas swojej kariery w takich klubach jak Willem II Tilburg, Groningen, Celtic i od 2015 roku Southampton. W tym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w czternastu meczach dla „Świętych”, w których strzelił jednego gola.
Nie tylko Guardiola. Pomocnik również może odejść z Manchesteru City
Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu The Citizens opuści Pep Guardiola. W ślady hiszpańskiego szkoleniowca może podążyć jedna z kluczowych postaci ekipy z Etihad Stadium.
Arteta zapisał się w historii. Wcześniej dokonał tego tylko Wenger
Arsenal został mistrzem Anglii. We wtorek Manchester City tylko zremisował z Bournemouth, co sprawiło, że na kolejkę przed końcem sezonu Kanonierzy są już pewni zdobycia tytułu.
Wisienki zatrzymały City! Znamy nowego mistrza Anglii
Manchester City zremisował z Bournemouth 1:1 i stracił szanse na mistrzostwo Anglii. Po 22 latach tytuł wraca do Arsenalu, dla którego to 14. zwycięstwo w tych rozgrywkach.