Czy Robert Lewandowski był zadowolony z faktu pominięcia Jakuba Błaszczykowskiego przy powołaniach do reprezentacji Polski na mecz z Irlandią? Nic bardziej mylnego. Napastnik Bayernu Monachium raz jeszcze wyznał, że pomiędzy nim i Kubą nie ma żadnego konfliktu.
Lewandowski, który zastąpił Błaszczykowskiego na stanowisku kapitana kadry przyznał, że to nie od decyduje o powołaniach. – To sprawa między trenerem a Kubą. Nie ma sensu tego ciągnąć dalej. Szukanie konfliktów na siłę jest bez sensu – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”.
Nie od dzisiaj wiadomo, że obaj panowie nie darzą się zbyt dużą sympatią. Do niedawna rywalizowali oni o miano lidera reprezentacji, jednak dzisiaj niekwestionowaną „jedynką” pod tym względem jest Lewandowski. Bardzo dużo mówi się o tym, że taka sytuacja Błaszczykowskiemu jest bardzo nie na rękę.
Co na to „Lewy”? – Nie ma konfliktu z Błaszczykowskim. Nie ma co dalej o tym rozmawiać – dodał podczas wspomnianego wywiadu.