Trener Rakowa narzeka na terminarz. „Nie możemy grać w takim odstępie czasowym”
Raków Częstochowa wyrwał remis w starciu z Motorem Lublin. Łukasz Tomczyk na konferencji prasowej narzekał na napięty terminarz swojego zespołu.
Raków Częstochowa zremisował z Motorem Lublin, choć był o krok od porażki i powrotu z Lublina bez punktów. Drużyna Łukasza Tomczyka nie rozegrała dobrego meczu. Po spotkaniu trener zwrócił uwagę, że wpływ na formę miał napięty terminarz. Kilka dni wcześniej Raków, po bardzo wymagającym meczu, awansował do finału Pucharu Polski.
„Powiem krótko: nie możemy grać meczu w takim odstępie czasowym.” – powiedział wprost Tomczyk. „W pierwszej połowie nie byliśmy w stanie dać nic więcej. Musieli wejść zmiennicy żebyś coś ruszyło.” – dodał. Szkoleniowiec dodał, że wpływ na to mają też nawarstwiające się kontuzje. Jak sam wymienił, dla Svarnasa było to 41. starcie w tym sezonie. Racovitan ma już na koncie 40 gier.
„Pierwsza połowa dla Motoru, druga dla nas. Musimy wykorzystać takie sytuacje jakie mieliśmy. Mówi się że wypuszczamy końcówki: to trzeci mecz gdzie udaje nam się strzelić gola w końcówce” – powiedział.
Łukasz Tomczyk: – Powiem krótko: nie możemy grać meczu w takim odstępie czasowym. W pierwszej połowie nie byliśmy w stanie dać nic więcej. Musieli wejść zmiennicy żebyś coś ruszyło. 1 połowa dla Motoru, druga dla nas. Musimy wykorzystać takie sytuacje jakie mieliśmy. Mówi się że… pic.twitter.com/fxUrHzSOBJ
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?
No prosta sprawa panie Trenerze. Przecież nie trzeba grać o Europe czy Puchar Polski. Bedzie lżej!
W Anglii grają co 3 dni i grają lepiej niż Rakow 🤣