W ostatnich tygodniach angielskie media poświęcają sporo miejsca młodemu wiekowi Andre Villas-Boasa. Jednakże Portugalczyk, który podpisał trzyletni kontrakt z Chelsea ma zamiar udowodnić swoim oponentom, że to atut. – Spełniło się moje marzenie, zabieram się do pracy – zadeklarował 33-letni szkoleniowiec.
– Rozumiem, że ludzie mogą spekulować i spierać się co do mnie, jednak jeśli nie wierzyłbym w to, co robię, to jaki miałoby sens przyjmowanie tego wyzwania? – pytał retorycznie Villas – Boas i jednocześnie dodał, że jest zdeterminowany, by pokazać właścicielowi klubu, Romanowi Abramowiczowi, iż podjął dobrą decyzję stawiając na niego.
– Na pewno nie jestem dyktatorem, jestem za wolnością wyboru. Wierzę, że piłkarze muszą wyrazić siebie i swój potencjał na boisku – stwierdził trener. – Chcę, by moim podopieczni byli kreatywni, kocham nieprzewidywalność.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.