Moshe Ohayon miał być dla Legii kimś takim jak Maor Melikson dla Wisły Kraków. Izraelski pomocnik oblał jednak testy i w Legii nie zagra
Melikson jest gwiazdą Ekstraklasy. Zdawało się, że jego rodak, biorąc pod uwagę to czego dokonywał w lidze izraelskiej też ma na to spore szanse. Właściwie nie przyjechał na testy. Miał zagrać w sparingu z Żalgirisem Wilno i podpisać kontrakt. – Jest nieprzygotowany. Na Gaziantepspor i tak by się jeszcze nie nadawał. Musielibyśmy z nim popracować przez kilka tygodni – powiedział trener Maciej Skorża. Ohayon z Żalgirisem zagrał tylko 20 minut. Na więcej ofensywny pomocnik nie miał siły. W poniedziałek legioniści mieli zamknięty trening. Ohayona już na nim nie było.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań może już oficjalnie cieszyć się z zapewnienia sobie udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Wszystko dzięki remisowi Górnika Zabrze z Arką Gdynia.