Jeszcze niedawno niektóre źródła informowały o romansach Neymara z FC Barceloną. Nici z zalotów katalońskiego klubu, brazylijski zawodnik podpisał nową umowę z PSG i uciął wszelakie spekulacje na temat jego przyszłości.
Neymar na dłużej w Paryżu (fot. Reuters)
PSG oficjalnie potwierdziło pozostanie Neymara na kolejne lata. Brazylijski zawodnik już jakiś czas temu dopiął warunki nowego umowy na ostatni guzik i ostatnim etapem pozostało wyłącznie złożenie podpisu, co dziś uczyniono. Jeden z najlepszych obecnie piłkarzy na świecie związał się z Paryżanami nową umową ważną do 2025 roku.
W ostatnich latach FC Barcelona walczyła o powrót swojego zawodnika i chciała wykupić go z francuskiego klubu. Neymar również nie krył zainteresowania powrotem do swojego pierwszego, europejskiego zespołu, jednak kataloński klub nie zdołał sprostać wymaganiom PSG i operacja „NeyBack” spaliła na panewce. Sondowano możliwy transfer piłkarza w trakcie tego lata, jednak nowa umowa całkowicie przekreśla jakiekolwiek prawdopodobieństwa transferu.
Neymar w PSG gra już 4. rok i do tej pory zdobył już 9 pucharów, wszystkie wywalczone na krajowym podwórku. W ubiegłym roku razem ze swoją drużyną dotarł do finału Ligi Mistrzów, w tegorocznej edycji odpadł w półfinale po porażce z Manchesterem City.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.