Po zakończeniu sobotniego finału Ligi Mistrzów piłkarze FC Barcelona długo świętowali. Jednym z najbardziej zadowolonych graczy był Neymar. Kibice na jego twarzy kibice dostrzegli łzy.
Neymar zdobył bramkę w ostatniej akcji finału LM (foto: G. Wajda)
W doliczonym czasie gry Brazylijczyk pogrążył Juventus, ustalając wynik starcia na 3:1 dla Dumy Katalonii. Potem jednak – jak pokazały kamery – płakał. Dlaczego?
– Zacząłem płakać, ponieważ uświadomiłem sobie, że wszystko, co przeszedłem, wszystko, o czym marzyłem, mój syn – to zasługi mojej rodziny – wyjaśnił. – Doświadczyłem wielu wspaniałych chwil, ale ta z pewnością jest najlepszą w mojej karierze – dodał w pomeczowej rozmowie z dziennikarzami.
Teraz przed Neymarem kolejne wyzwanie, jakim jest start z reprezentacją Brazylii w Copa America. Piłkarze z kraju kawy będą w grupie C rywalizować z Kolumbią, Peru i Wenezuelą. Pierwszy mecz podopieczni Dungi rozegrają w następną niedzielę z Peruwiańczykami.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".