Kilka dni temu Neymar podpisał nowy kontrakt z Paris Saint-Germain, który związał go do 2025 roku z paryskim klubem. Co teraz zrobi KylianMbappe?
Plotek dotyczących przyszłości Neymara w PSG było mnóstwo. Najwięcej doniesień pojawiało się o ewentualnym transferze Brazylijczyka do Barcelony, ale podpisanie nowego kontraktu w zasadzie kończy jakiekolwiek spekulacje.
Z Mbappe jest inaczej. Francuz od dłuższego czasu jest wodzony przez Real Madryt, dla którego jest głównym celem transferowym na lato. Królewscy są skłonni zapłacić duże pieniądze za pozyskanie atakującego, a on sam chciałby spróbować sił w barwach Los Blancos. Hiszpańskie media od kilku tygodni są przekonane, że do transferu dojdzie w letnim oknie, a kwestią do ustalenia jest jeszcze kwota, jaką Real będzie musiał przelać na konto PSG.
Wszystko jednak zależy od tego, czy Francuz podpisze nową umowę z paryżanami. Jego obecny kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca 2022, ale PSG chce podpisać z nim nową umowę, aby zabezpieczyć się przed jego ewentualnym odejściem.
Jak donosi „Telefoot” Mbappe cały czas opóźnia negocjacje z paryżanami w sprawie nowego kontraktu, co może sugerować, że nie chce zostać w ojczyźnie na kolejny rok. Sytuacja powinna wyjaśnić się w ciągu kilku tygodni.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.