Napastnik Sevilli, Alvaro Negredo po środowym meczu półfinałowym Pucharu Króla, był wściekły na arbitra. W pierwszej połowie spotkania z Realem Madryt Hiszpan wpisał się na listę strzelców, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. – On popełnił błąd, który kosztował nas awans – stwierdził Negredo.
Powtórki telewizyjne nie wyjaśniły do końca całej sytuacji. – Sędzia nas skrzywdził i to poważnie. Strzeliłem prawidłową bramkę, która nie została zaliczona. Ten gol mógł zmienić losy dwumeczu, Real grałby pod presją, a tego ten zespół nie lubi – przyznał Negredo.
Hiszpański piłkarz zapytany o to, kto okaże się zdobywcą Pucharu Króla, jego były pracodawca Real Madryt, czy może Barcelona, nie chciał zdradzić swoich preferencji. – Powiem tylko tyle, że liczę na to, iż zwycięży lepszy. Prawda jest jednak taka, iż obecnie to Barcelona gra ciekawszy futbol. Piłkarze Królewskich wyglądają na przemęczonych, ale to normalne w tym klubie. Od zawsze Real gra stałą jedenastką, a rezerwowi przesiadują w nieskończoność na ławce – podsumował snajper Sevilli.
W finale Copa del Rey który odbędzie się 20. kwietnia na Estadio Mestalla w Walencji, zagrają Real Madryt i Barcelona.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.