– Nie chcę dywagować, czy mecze na mistrzostwach Europy będą rozgrywane przy pustych trybunach. Zostawiamy to osobom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i skupiamy się na przygotowaniach – mówi Adam Nawałka. Jutro reprezentacja Polski zmierzy się w towarzyskim meczu z Finlandią. Początek spotkania we Wrocławiu o 17:30.
– Nasz rywal prezentuje bardzo solidny futbol, gra szybkim atakiem. Można powiedzieć, że przypomina stylem Irlandię Północną, z którą zmierzymy się na mistrzostwach Europy – podkreśla selekcjoner biało-czerwonych.
Nawałka nie chce zdradzać jednak pierwszej jedenastki na jutrzejszy mecz. – Mamy jeszcze jeden trening. Sprawa składu wciąż jest otwarta – krótko komentuje. – W bramce liczy się stabilizacja. Już wcześniej zaplanowaliśmy, że wszyscy bramkarze zagrają po 45 minut. W sobotę mecz zacznie Artur Boruc, a w drugiej połowie zmieni go Przemysław Tytoń – dodaje.
A jak trener podsumuje zgrupowanie? – Zajęcia pozaboiskowe nie kolidowały z naszymi planami szkoleniowymi. Przed zgrupowaniem mieliśmy konkretny plan na oba mecze. Najważniejsze cele to doskonalenie organizacji gry i sprawdzenie rozwiązań personalnych – odpowiada.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.