Adam Nawałka tryskał po spotkaniu z Irlandią Północną dobrym humorem. Nie mogło jednak być inaczej, skoro reprezentacja Polski wygrała (1:0) i dopisując na swoje konto trzy punkty, bardzo mocno przybliżyła się do awansu z grupy. Selekcjoner zachowuje jednak spokój i już myśli o kolejnym przeciwniku.
Adam Nawałka miał powody do zadowolenia (foto: Ł.Skwiot)
– Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni do tego turnieju. Nie chcę mówić o tym czy będziemy czarnym koniem, czy też nie. Chcemy osiągnąć tutaj jak najlepszy wynik. Teraz interesuje nas najbliższy mecz. Ostatni gwizdek meczu z Irlandią Północną to początek naszych przygotowań do następnego – powiedział trener na pomeczowej konferencji prasowej.
Nawałka był bardzo zadowolony z postawy swoich piłkarzy w Nicei. – Muszę pochwalić zawodników za bardzo duże zaangażowanie w grę. Było to dla nas niezwykle istotne. Tym bardziej, że piłkarze Irlandii Północnej słyną z twardego futbolu. Musieliśmy się im przeciwstawić tym samym. Pod względem taktycznym i mentalnym moi zawodnicy byli świetnie przygotowani. Miało to przełożenie na wysoki poziom naszej gry, więc cieszymy się bardzo z trzech punktów.
Selekcjoner nie mógł się również nie odnieść do kwestii znakomitej postawy Bartosza Kapustki, który zbierał słowa pochwały niemal z każdej strony. – O Bartku już mówiłem wcześniej, że skala jego talentu jest bardzo wysoka. Bez żadnych obaw wystawiłem go do składu. Już na kilka dni przed spotkaniem o tym rozmawialiśmy. Powołując go do reprezentacji Polski wiedziałem, że sobie świetnie poradzi – dodał.
– Ja też będąc bardzo młodym zawodnikiem otrzymałem powołanie. Jacek Gmoch na mnie postawił i się nie zawiódł. To swego rodzaju pewność z mojej strony i dobre rozeznanie, co do możliwości tego zawodnika. Bartek robi postępy, ale muszę dodać, że musi nadal ciężko pracować, aby osiągnąć jeszcze wyższy poziom – zakończył.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.