Adam Nawałka nie ukrywał zadowolenia po środowym meczu z Serbią. Prowadzona przez niego reprezentacja Polski wygrała (1:0), a kilku zawodników udowodniło, że zasługuje na miejsce w podstawowym składzie. W gronie tych, którzy na pewno wykorzystali swoja szansę był Jakub Błaszczykowski.
Adam Nawałka był zadowolony z formy swoich piłkarzy (foto: Ł.Skwiot)
Były kapitan zespołu narodowego od tygodni musi się godzić z rolą głębokiego rezerwowego w swojej Fiorentinie i można było mieć obawy, czy jego forma pozwala obecnie na grę w reprezentacji. Ba, byli nawet tacy, którzy kwestionowali obecność Błaszczykowskiego w kadrze i to, czy powinien on pojechać na Euro 2016. Jak się okazało, piłkarz rozwiał wszelkie wątpliwości na boisku.
– Kuba na pewno wykorzystał szansę, którą otrzymał. To zawodnik niezwykle doświadczony, dlatego otrzymał powołanie. Bardzo liczymy na jego umiejętności, jego klasę i w meczu z Serbią to potwierdził – stwierdził po spotkaniu Nawałka.
Przypomnijmy, że Błaszczykowski był najlepszym piłkarzem na boisku. Pomocnik Fiorentiny nie dość, że strzelił gola, to jeszcze miał kilka innych okazji i przez cały swój pobyt na boisku był niezwykle aktywny.
Selekcjoner był zadowolony nie tylko w formy jednego piłkarza, ale także z drużyny w ogóle. – Spotkaliśmy się po raz pierwszy od czterech miesięcy, dlatego też nie wszystkie szczegóły naszej gry były dopięte, nie wszystko funkcjonowało tak jak powinno. Brawa należą się zawodnikom za zaangażowanie, za grę do samego końca. Zawsze gramy o zwycięstwo i było to widać – kontynuował.
– Z optymizmem przystąpimy do kolejnego meczu towarzyskiego, jak i do następnych przygotowań do mistrzostw Europy. To zgrupowanie miało dwa cele – doskonalenie organizacji gry i zgrywanie poszczególnych formacji, a także sprawdzenie innych rozwiązań personalnych – zakończył.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.