Dobra gra w europejskich pucharach jest najlepszą formą promocji dla każdego zawodnika. W środę na Łazienkowskiej 3 w Warszawie pojawi się cała masa piłkarskich agentów.
Warszawska Legia w meczu fazy grupowej Ligi Europy zmierzy się z PSV Eindhoven. W barwach polskiego zespołu występuje kilku zawodników, którzy mogą za jakiś czas zmienić miejsce pracy. Na przenosiny do bardziej atrakcyjnych lig – pod względem finansowym i sportowym – szanse mają Miroslav Radović, Michał Żyro, Rafał Wolski, Ariel Borysiuk czy też Maciej Rybus.
Na środowe spotkanie Ligi Europy wielu agentów piłkarskich zapowiedziało swój udział. Na trybunach stadionu Legii zasiądą przedstawiciele z klubów francuskich, niemieckich, rosyjskich, a także włoskich.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.