Bayern Monachium rozczarowuje wraz z początkiem tego sezonu. Bawarczycy ostatnimi czasu notują serię bardzo słabych wyników w Bundeslidze. Według niemieckich mediów klub nie jest zadowolony z niektórzych metod pracy Juliana Nagelsmanna.
Posada Nagelsmanna coraz mocniej zagrożona (fot. Forum)
Ostatnie wyniki Bayernu mocno rozczarowują. Pierwsze mecze w tym sezonie były bardzo dobre w wykonaniu Bawarczyków, jednak wraz z kolejnymi tygodniami przyszła stagnacja i forma Bawarczyków uległa znaczącemu pogorszeniu. W czterech, ostatnich meczach w Bnundeslidze nie potrafili zdobyć kompletu punktów. Przed przerwą reprezentacyjną mistrz Niemiec przegrał z Augsburgiem, co wywołało falę plotek o zwolnieniu Juliana Nagelsmanna.
Według dziennikarzy „Sky Sport” problem rzeczywiście ma leżeć po stronie trenera. Młodemu trenerowi zarzuca się brak umiejętności zarządzania zespołem. Piłkarze oraz przedstawiciele zarządu chwalą metody i warsztat treningowy 35-latka, jednak wytyka mu się brak oddziaływania na kadrę. Szkoleniowiec nie potrafi wprowadzić skutecznej roszady i jego ostatnie decyzje taktyczne również pozostawiały sporo do życzenia. Nagelsmann w ostatnich meczach stosował konfigurację 1-4-2-2-2, jednak nie przynosiła ona korzyści.
Władze Bayernu oczekują, że po przerwie reprezentacyjnej Bayern zacznie wygrywać. Żadne konkretne źródło nie podaje, że Nagelsmann gra o posadę, jednak w rzeczywistości najpewniej tak właśnie jest. Jeśli w kolejnych spotkaniach Bawarczycy znów będą tracić punkty i gra nie przyniesie ze sobą poprawy, 35-latek może zostać zwolniony.
Już wcześniej media podawały, że w razie zmiany szkoleniowca nowym opiekunem Bayernu zostanie Thomas Tuchel.
Klub Polaków nie uniknął spadku!. Oto finalna tabela Bundesligi
Za nami kolejny sezon Bundesligi. Niestety zakończył się on spadkiem FC Sankt Pauli, w którym występuje duet Adam Dźwigała oraz Arkadiusz Pyrka. Poniżej pełna tabela kampanii 2025/26.
Koeln kupi Jakuba Kamińskiego i szybko go odsprzeda z wielkim zyskiem?
FC Koeln planuje wykupić Polaka po udanym sezonie, ale jego przyszłość w klubie wcale nie jest przesądzona. Jakub Kamiński może zostać odsprzedany do innego klubu.